Congratulations!

[Valid Atom 1.0] This is a valid Atom 1.0 feed.

Recommendations

This feed is valid, but interoperability with the widest range of feed readers could be improved by implementing the following recommendations.

Source: http://nihon.tenku.eu/posts.atom

  1. <?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
  2. <feed xml:lang="en-US" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
  3.  <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:/posts</id>
  4.  <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/"/>
  5.  <link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://nihon.tenku.eu/posts.atom"/>
  6.  <title>Obżarty Onigiri</title>
  7.  <updated>2014-04-24T11:08:06Z</updated>
  8.  <generator uri="http://enkiblog.com">Enki</generator>
  9.  <author>
  10.    <name>Jakub Łukomski</name>
  11.    <email>[email protected]</email>
  12.  </author>
  13.  <entry>
  14.    <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:Post/11</id>
  15.    <published>2014-04-24T07:08:00Z</published>
  16.    <updated>2014-04-24T11:08:06Z</updated>
  17.    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/2014/04/24/oosaka-made"/>
  18.    <title>大阪まで</title>
  19.    <content type="html">&lt;p&gt;&lt;i&gt;Najwyższa pora chyba coś napisać, zanim ktoś mnie zabije za brak aktualizacji. No dobra, może na odległość będzie to ciężkie, ale boję się o swoje życie po powrocie :)&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
  20. &lt;p&gt;&lt;i&gt;Co by nie przedłużać napiszę od razu co się ze mną dotychczas działo, a szczegóły (gdzie jest o czym pisać) w kolejnych wpisach. Zdjęcia również.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
  21. &lt;p&gt;Miałem dzielny plan korzystać z couchsurfingu ile się da, ale to niestety nie takie proste. W szczególności, że dla Japończyków przełom marca i kwietnia to to początek nowego roku podatkowego,  więc są zabiegani i nie mają zbyt możliwości przyjmować kogoś. Ten rok był wyjątkowo zły ze względu na zwiększenie podatku w Japonii (z 5% na 8% &amp;#8211; głupio mi się było przyznać, że u nas jest 23%).&lt;/p&gt;
  22. &lt;p&gt;Wynikiem tego była nagła potrzeba znalezienia nowego hotelu, gdyż ten w którym się zatrzymałem był już w pełni zarezerwowany. Brak czegokolwiek wwolnego w internecie trochę mi dodatkowo podniósł poziom stresu. Na ratunek przyszedł mi fakt, że mieszkałem w dzielnicy gdzie co drugi budynek to hotel, więc skończyło się spacerem po okolicy i pytaniu o wolne miejsca gdzie popadnie. Na szczęście udało mi się znaleźć nowy hotelik, o podobnym standardzie do poprzedniego, więc chwilowo miałem spokój.&lt;/p&gt;
  23. &lt;p&gt;Następnym miejscem natomiast był sukces &amp;#8211; udało mi się znaleźć chętnego couchsurfura. Przy czym równa &amp;#8220;świeżynka&amp;#8221; jak ja &amp;#8211; on po raz pierwszy był gospodarzem, ja po raz pierwszy gościem. Yoshi (nie, nie mały zielony dinosaur przebywający w towarzystwie hydraulików) okazał się być bardzo sympatycznym człowiekiem, i chociaż ledwo bywał w domu ze względu na pracę, mi to akurat nie przeszkadzało, bo i tak sam w tym czasie musiałem siedzieć nad robotą.&lt;/p&gt;
  24. &lt;p&gt;Niestety wizyta skończyła się dosyć szybko ze względu na przyjazd dziewczyny Yoshiego, ale i tak jak na standardy couchsurfingowe było względnie długo.&lt;/p&gt;
  25. &lt;p&gt;Tym razem szybko udało mi się znaleźć najdziwniejsze dotychczas miejsce. Nie tyle hotel co &amp;#8220;guest house&amp;#8221;, nastawiony bardziej na obcokrajowców niż lokalnych. Ze względu na dużą ilość gości w okresie sakury gości jest niesamowicie dużo, co oznaczało spadków w maleńkich pokoikach, skleconych z czego popadnie, sklejki, dykty, itp.&lt;/p&gt;
  26. &lt;p&gt;Moje początkowe przerażenie całkowicie natomiast zniwelowała atmosfera te panującą. Para staruszków prowadząca dom okazała się niezwykle gościnna, potrafiąca przekonać gości do wspomagaj interakcji i zabawy. W ten sposób na początku nie wiedząc czy wytrzymam tam tyle ile zarezerwowałem, ostatecznie jeszcze przedłużałem pobyt.&lt;/p&gt;
  27. &lt;p&gt;Ale ile można siedzieć w Tokio? (odpowiedź: długo) Z pomocą przyszła mi znajoma, która się odezwała że pracuje w hotelu na zachodzie Japonii &amp;#8211; w małym, stoczniowym miasteczku Tsuneishi. I, że czemu w ogóle nie wiedziała, że jestem, i, że trzeba się spotkać. No to niewiele się zastanawiając, wyruszyłem w świat (albo przynajmniej w kraj). Ostatecznie nie dość, że mi zaoferowała pokój w swoim hotelu po promocyjnej cenie, to potem się udało jeszcze zostać w wyższej klasie pokoju&amp;#8230; w tej samej cenie :)&lt;/p&gt;
  28. &lt;p&gt;Gdy koleżanka wyjechała na weekend w inne miejsce, ja skierowałem się do najbliższego dużego miasta &amp;#8211; Hiroshimy. Tam spędziłem niewiele ponad weekend, a ten wpis piszę w porannym shinkansenie do Osaki.&lt;/p&gt;
  29. &lt;p&gt;Co do weekendów&amp;#8230; Trochę za dużo, żeby pisać w formie skrótowej, ale uwzględnia to i spotkanie się ze znajomymi, i zwiedzanie, i obowiązkowe hanami (czyli ogólnie piknik pod kwitnącą wiśnią), i odwiedzenie (za namową kolegi) Tokyo Demo Fest. Dla tych wiedzących co to demoscena, nie muszę pewnie więcej tłumaczyć. Dla niewiedzących&amp;#8230; cóż, będę jeszcze opisywał. :)&lt;/p&gt;</content>
  30.  </entry>
  31.  <entry>
  32.    <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:Post/10</id>
  33.    <published>2014-03-30T09:01:00Z</published>
  34.    <updated>2014-03-30T10:17:45Z</updated>
  35.    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/2014/03/30/izakaya"/>
  36.    <title>居酒屋</title>
  37.    <content type="html">&lt;p&gt;&lt;i&gt;Spóźnienie mi się robi coraz większe, ale będę powoli mimo wszystko aktualizował.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
  38. &lt;p&gt;Sobota. Już dwa tygodnie temu. Opowiedziałem już o moim zwiedzaniu okolicy. Zmęczony wieczorem odwiedziłem ponownie odkrytą już wcześniej izakayę. &lt;i&gt;Izakaya&lt;/i&gt; ogólnikowym określeniem na coś co w Polsce nie występuje. Jest to coś gdzieś pomiędzy barem a pubem &amp;#8211; lokal zajmujący się sprzedażą zarówno alkoholu jak i jedzenia, ale raczej nie obiadowego, tylko drobniejszych, nadających się na kolację czy przekąskę do alkoholu.&lt;/p&gt;
  39. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/izakaya.jpeg" title="Takich miejsc w japonii jest bardzo dużo" alt="Takich miejsc w japonii jest bardzo dużo" /&gt;&lt;/p&gt;
  40. &lt;p&gt;Miejsca tego typu często są prowadzone przez jedną osobę, nierzadko z pomocą rodziny, a często nawet są przekazywane z ojca na syna. Syna (najprawdopodobniej) też miałem okazję spotkać, ale niestety nie mam zdjęcia.&lt;/p&gt;
  41. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/izakaya-szef.jpeg" title="Właściciel z wielką chęcią się uśmiechnął do zdjęcia" alt="Właściciel z wielką chęcią się uśmiechnął do zdjęcia" /&gt;&lt;/p&gt;
  42. &lt;p&gt;W tej izakai na przykład można zjeść yakitori (dosłownie &amp;#8220;smażony ptak&amp;#8221;), czyli smażone kawałki kurczaka na patyku w sosie sojowym (i kto tam wie co jeszcze jest w środku), czy yakionigiri, czyli smażone kulki ryżowe, oczywiście również odpowiednio przyprawione.&lt;/p&gt;
  43. &lt;p&gt;Bardzo charakterystycznym elementem kuchni japońskiej jest używanie prostych składników, ale przyprawianie ich na przeróżne sposoby. O kuchni japońskiej jeszcze napiszę, bo powoli zaczynam kolekcjonować zdjęcia przeróżnych potraw, ale właśnie klasycznym przykładem jest yakionigiri.&lt;/p&gt;</content>
  44.  </entry>
  45.  <entry>
  46.    <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:Post/9</id>
  47.    <published>2014-03-27T11:59:08Z</published>
  48.    <updated>2014-03-27T11:59:08Z</updated>
  49.    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/2014/03/27/basho2"/>
  50.    <title>二番目の場所</title>
  51.    <content type="html">&lt;p&gt;Zanim wrócę do przerwanego programu, od przedwczoraj, do niedzieli mieszkam tutaj:&lt;/p&gt;
  52. &lt;p&gt;&lt;iframe width="100%" height="400" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="https://maps.google.com/maps?q=loc:35.728728,139.800646&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;t=h&amp;amp;z=15&amp;amp;output=embed&amp;amp;iwloc="&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/p&gt;
  53. &lt;p&gt;Albo na &lt;a href="https://maps.google.com/maps?q=loc:35.728728,139.800646&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;z=17"&gt;większej mapie&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
  54. &lt;p&gt;Niedaleko poprzedniego miejsca. Głównie dlatego, że znalazłem je chodząc po okolicy i szukając wolnego hotelu (a jest ich &lt;em&gt;dużo&lt;/em&gt;). A nie było to łatwe zadanie.&lt;/p&gt;
  55. &lt;p&gt;Od niedzieli natomiast już mam ugadany nocleg przez couchsurfing.&lt;/p&gt;</content>
  56.  </entry>
  57.  <entry>
  58.    <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:Post/8</id>
  59.    <published>2014-03-22T03:13:00Z</published>
  60.    <updated>2014-03-21T05:21:08Z</updated>
  61.    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/2014/03/22/asakusa"/>
  62.    <title>浅草</title>
  63.    <content type="html">&lt;p class="minimap"&gt;&lt;a href='https://maps.google.com/maps?q=loc:35.714723,139.796796&amp;t=h&amp;z=17&amp;iwloc='&gt;&lt;img src='http://maps.googleapis.com/maps/api/staticmap?center=loc:35.714723,139.796796&amp;zoom=17&amp;size=150x150&amp;maptype=hybrid&amp;markers=color:0xff66cc|35.714723,139.796796&amp;sensor=false' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
  64. &lt;p&gt;W niedzielę pogoda zrobiła się cudowna, więc postanowiłem zwiedzić swoją okolicę. Hotel w którym mieszkam znajduje się w niedużej odległości (może z 20 minut pieszo) od dzielnicy Asakusa, gdzie mieści się najstarszy w Tokio kompleks świątynny Sensō-ji.&lt;/p&gt;
  65. &lt;p&gt;Ci którzy widzieli moje zdjęcia sprzed trzech lat, mogą rozpoznać te budynki, gdyż jest to dokładnie ten sam kompleks gdzie odbywa się jedno z największych shintoistycznych świąt &amp;#8211; Sanja Matsuri, które z kolegami mieliśmy okazję widzieć na własne oczy na początku naszego poprzedniego wyjazdu.&lt;/p&gt;
  66. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/asakusa-sensoji.jpeg" title="Główna Świątynia" alt="Główna Świątynia" /&gt;&lt;/p&gt;
  67. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/asakusa-pagoda.jpeg" title="Nie mam pojęcia co w niej jest, ale pagoda!" alt="Nie mam pojęcia co w niej jest, ale pagoda!" /&gt;&lt;/p&gt;
  68. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/asakusa-mon.jpeg" title="Kaminarimon - brama grzmotów" alt="Kaminarimon - brama grzmotów" /&gt;&lt;/p&gt;
  69. &lt;p&gt;Jako, że już to miejsce znałem, a turystów było sporo (w końcu weekend), to nie szalałem ze zwiedzaniem. Pospacerowałem sobie po okolicy, zjadłem yakisoba &amp;#8211; smażony makaron soba (zapomniałem zrobić zdjęcie&amp;#8230; ale nadal obiecuję poprawę) i ruszyłem dalej.&lt;/p&gt;
  70. &lt;p class="minimap"&gt;&lt;a href='https://maps.google.com/maps?q=東京ソラマチ&amp;t=h&amp;z=17&amp;iwloc='&gt;&lt;img src='http://maps.googleapis.com/maps/api/staticmap?center=東京ソラマチ&amp;zoom=17&amp;size=150x150&amp;maptype=hybrid&amp;markers=color:0xff66cc|東京ソラマチ&amp;sensor=false' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
  71. &lt;p&gt;Bardzo długo ulubionym miejscem do podziwiania Tokio z góry była &amp;#8220;Tokyo Tower&amp;#8221; &amp;#8211; inspirowana wieżą Eiffla wieża przekaźnikowa i widokowa. Do niedawna była najwyższym budynkiem w Japonii. Zmieniło się to po wybudowaniu jej następcy &amp;#8211; Tokyo Skytree &amp;#8211; obecnie najwyższej wieży na świecie (ale nie najwyższego budynku &amp;#8211; ten tytuł nadal należy do dubajskiego drapacza chmur Burj Khalifa). Dlaczego o tym piszę? Z prostej przyczyny, Tokyo Skytree również znajduje się w tej okolicy. Niestety padły mi tego dnia baterie w aparacie (wszystkie zdjęcia są robione telefonem), więc nie wiedząc jakiej jakości zdjęcia jestem w stanie zrobić, wolałem na razie nie wjeżdżać na górę. Na razie więc jedynie przespacerowałem się zobaczyć gdzie co i jak. I przede wszystkim sprawdzić cenę.&lt;/p&gt;
  72. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skytree.jpeg" title="Zdjęcie jest zrobione z daleka. Tak naprawdę to ona jest bardzo wysoka :D" alt="Zdjęcie jest zrobione z daleka. Tak naprawdę to ona jest bardzo wysoka :D" /&gt;&lt;/p&gt;
  73. &lt;p&gt;Z ciekawostek, po drodze znajduje się też jeden z moich ulubionych budynków w Tokio. Jakby ktoś się nie domyślił jest to kufel piwa. I tak, jest to siedziba browaru Asahi (największego i najbardziej popularnego browaru w Japonii).&lt;/p&gt;
  74. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/biiru-no-biru.jpeg" title="Mniam" alt="Mniam" /&gt;&lt;/p&gt;
  75. &lt;p&gt;Dla ciekawych jakie piwo jest w Japonii, odpowiedź brzmi &amp;#8220;całkiem niezłe&amp;#8221;. Na szczęście pomimo wszelkich amerykańskich wpływów ostatnio, piwowarstwa japończycy uczyli się o wiele wcześniej. Od Holendrów.&lt;br /&gt;
  76. W smaku jest może odrobinę delikatniejsze od polskiego, ale nadal bardzo smaczne.&lt;/p&gt;</content>
  77.  </entry>
  78.  <entry>
  79.    <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:Post/7</id>
  80.    <published>2014-03-21T04:38:39Z</published>
  81.    <updated>2014-03-19T08:14:52Z</updated>
  82.    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/2014/03/21/edotokyotatemonoen"/>
  83.    <title>江戸東京たてもの園</title>
  84.    <content type="html">&lt;p&gt;&lt;i&gt;Z prawie tygodnim opóźnieniem, ale pora na ciąg dalszy relacji. Piątek jak już wspomniałem minął mi na pracy, więc przejdźmy od razu dalej.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
  85. &lt;p class="minimap"&gt;&lt;a href='https://maps.google.com/maps?q=loc:35.659092,+139.700773&amp;t=h&amp;z=19&amp;iwloc='&gt;&lt;img src='http://maps.googleapis.com/maps/api/staticmap?center=loc:35.659092,+139.700773&amp;zoom=16&amp;size=150x150&amp;maptype=hybrid&amp;markers=color:0xff66cc|35.659092,+139.700773&amp;sensor=false' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
  86. &lt;p&gt;Sobota minęła mi pod hasłem spotkania ze znajomymi. Spotkaliśmy się w jednym z najpopularniejszych, jeśli wręcz nie najpopularniejszym punkcie spotkań w Tokio. Miejscem tym jest dzielnica o nazwie Shibuya, znana na pewno każdemu, gdyż za każdym razem jak Tokio jest pokazywane w telewizji to na 90% jest to główne skrzyżowanie właśnie w tej dzielnicy, z tłumami przechodzącymi w każdym kierunku (i pasami po skosie) oraz multum świecących się ekranów naokoło.&lt;/p&gt;
  87. &lt;p&gt;Na Shibui, na placu między stacją kolejową a słynnym skrzyżowaniem, znajduje się pomnik psa Hachikō. Hachikō jest znany jako symbol psiej wierności, jako, że jeszcze przez 10 lat po śmierci swojego pana przychodził jeszcze właśnie w to miejsce czekać na jego powrót z pracy. Zainteresowani mogą na ten temat więcej przeczytać na &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hachikō"&gt;Wikipedii&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
  88. &lt;p&gt;Pomnik ten stał się charakterystycznym miejscem gdzie młodzież się umawia na spotkania. Niestety wynika z tego drobny problem &amp;#8211; okolica jest wiecznie zatłoczona i bardzo ciężko się znaleźć. Jako, że jeszcze nie miałem wtedy telefonu, dodatkowo utrudniło to sytuację. Ale ostatecznie udało się i spotkaliśmy się w trójkę, Junichi, Hiroaki i ja.&lt;/p&gt;
  89. &lt;p&gt;Na samej Shibui wybraliśmy się na posiłek, którego gapa nie sfotografowałem (w przeciwieństwie do Japończyków, nie mam takiego odruchu). Ale myślę że to nie ostatni raz kiedy jem makaron soba w trakcie mojego pobytu, więc myślę, że dokumentacja jeszcze będzie. :)&lt;/p&gt;
  90. &lt;p class="minimap"&gt;&lt;a href='https://maps.google.com/maps?q=loc:35.716004,139.512547&amp;t=h&amp;z=19&amp;iwloc='&gt;&lt;img src='http://maps.googleapis.com/maps/api/staticmap?center=loc:35.716004,139.512547&amp;zoom=16&amp;size=150x150&amp;maptype=hybrid&amp;markers=color:0xff66cc|35.716004,139.512547&amp;sensor=false' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
  91. &lt;p&gt;Po posiłku wybraliśmy się w końcu do celu naszej wycieczki &amp;#8211; skansen Edo i Tokio (dla nie wiedzących &amp;#8211; Edo jest tym czym było Tokio zanim było Tokio).  Niestety czas mieliśmy mocno ograniczony, bo okazało się, że muzeum kończy swoją pracę dosyć wcześnie, a nam się szczególnie nie śpieszyło. Ale swoje zdążyliśmy zwiedzić. Skansen w Japonii jest na pewien sposób specyficznym i istotnym miejscem. Ze względu na naturę rejonu w którym się znajduje Japonia, budynki nie były konstruowane aby trwać. W historii brakowało prawidłowych technik budowlanych aby przeciwstawiać się trzęsieniom ziemi i tajfunom, więc zasada przyjęta była inna &amp;#8211; budynki budowane były tak aby dokonać jak najmniej szkód gdy zostaną zniszczone oraz aby jak najłatwiej je potem wybudować. Oczywiście cenne budynki (typu świątynie) to była inna bajka, ale zwykłe domy raczej nie są czymś co łatwo mogło się zachować.&lt;/p&gt;
  92. &lt;p&gt;Tym razem pamiętałem o robieniu zdjęć (między innymi za sprawą Junichiego, który się chciał je robić przy każdej okazji), więc niech powiedzą same za siebie.&lt;/p&gt;
  93. &lt;p&gt;W pierwszej kolejności dotarliśmy do uluczki z przełomu &lt;span class="caps"&gt;XIX&lt;/span&gt; i XX wieku.&lt;/p&gt;
  94. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-xix1.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  95. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-xix2.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  96. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-xix3.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  97. &lt;p&gt;Widoczną na ostanim zdjęciu łaźnię można było zwiedzić od środka.&lt;/p&gt;
  98. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-laznia1.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  99. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-laznia2.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  100. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-laznia3.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  101. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-laznia4.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  102. &lt;p&gt;Już umyci mieliśmy okazję zobaczyć podwórko wcześniej widzianej uliczki. Trochę inaczej się prezentujące niż fasady.&lt;/p&gt;
  103. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-podworko.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  104. &lt;p&gt;Zarówno na pierwszym zdjęciu z łaźni jak i na podwórku można zobaczyć wspomnianych znajomych &amp;#8211; w granatowej kurtce (i masce) Junichi, a w zielonej Hiroaki.&lt;/p&gt;
  105. &lt;p&gt;W pobliżu uliczki można też zobaczyć wagon tramwajowy. Tokyo kiedyś posiadało bardzo rozwiniętą sieć tramwajową. Obecnie pozostały niedobitki. Większość transportu publicznego przejął system metra i kolei miejskiej, a na krótsze dystanse tylko autobusy.&lt;/p&gt;
  106. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-tramwaj.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  107. &lt;p&gt;Wille bogatych biznesmenów prezentowały się trochę inaczej niż uliczna zabudowa. I prawdopodobnie o wiele bardziej jak to co ktokolwiek myśli słysząc &amp;#8220;Japonia&amp;#8221;.&lt;/p&gt;
  108. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-willa1.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  109. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-willa2.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  110. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-willa3.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  111. &lt;p&gt;W razie zmęczenia, zawsze można poczekać na autobus:&lt;/p&gt;
  112. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-bus.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  113. &lt;p&gt;Na koniec zwiedziliśmy bardziej wiejskie budynki, z trochę wcześniejszej epoki (okolice &lt;span class="caps"&gt;XVII&lt;/span&gt; wieku).&lt;/p&gt;
  114. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-wies1.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  115. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/skansen-wies2.jpeg" title="" alt="" /&gt;&lt;/p&gt;
  116. &lt;p&gt;Reszta wspólnego dnia zeszła wspólnym rozmawianiu i kolejnym posiłku, którego znowu nie sfotografowałem. Ale myślę, że jeszcze będzie okazja.&lt;/p&gt;</content>
  117.  </entry>
  118.  <entry>
  119.    <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:Post/5</id>
  120.    <published>2014-03-18T08:57:03Z</published>
  121.    <updated>2014-03-18T08:57:03Z</updated>
  122.    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/2014/03/18/basho"/>
  123.    <title>場所</title>
  124.    <content type="html">&lt;p&gt;Jeśli ktoś byłby zainteresowany gdzie ja właściwie się w tej chwili znajduję, oto moja lokalizacja:&lt;/p&gt;
  125. &lt;p&gt;&lt;iframe width="100%" height="400" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="https://maps.google.com/maps?q=loc:35.72583,139.801532&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;t=h&amp;amp;z=15&amp;amp;output=embed&amp;amp;iwloc="&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/p&gt;
  126. &lt;p&gt;Albo na &lt;a href="https://maps.google.com/maps?q=loc:35.72583,139.801532&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;z=17"&gt;większej mapie&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</content>
  127.  </entry>
  128.  <entry>
  129.    <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:Post/3</id>
  130.    <published>2014-03-17T16:14:35Z</published>
  131.    <updated>2014-03-17T15:40:31Z</updated>
  132.    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/2014/03/17/hotel"/>
  133.    <title>ホテル</title>
  134.    <content type="html">&lt;p&gt;Pierwszego dnia pogoda niestety nie była zbyt sprzyjająca. Na początku na szczęście nie było jeszcze tak źle, ale deszcz dopiero zaczynał się rozkręcać. W delikatnej mżawce dotarłem do hotelu, gdzie okazało się, że wbrew temu co mi się wydawało, nie można za pokój zapłacić kartą (prawdopodobnie pomyliłem z innym hotelem który też rozważałem na nocleg). Niestety wbrew temu czego można by się spodziewać, Japończycy bardzo nie lubią używać kart kredytowych. W Japonii praktycznie wszystko załatwia się w pierwszej kolejności gotówką. Niektóre miejsca (jak na przykład wspomniane w poprzednim wpisie 7/11, czy bardzo turystyczne lokalizacje) przyjmują karty, ale to raczej wyjątki niż reguła. Na szczęście miałem wystarczająco gotówki żeby zapłacić za kilka dni, więc klucz do pokoju dostałem bez problemu.&lt;/p&gt;
  135. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/pokoj.jpeg" title="Olbrzym to to nie jest" alt="Olbrzym to to nie jest" /&gt;&lt;/p&gt;
  136. &lt;p&gt;Pokój jest malutki. To co widać na zdjęciu to praktycznie prawie całość. Jest jeszcze odrobina tatami (to te japońskie maty na podłodze), oraz miejsce gdzie można zostawić buty i to wszystko. Ale nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba.&lt;/p&gt;
  137. &lt;p&gt;Pokój jest na czwartym piętrze, więc przynajmniej okno nie otwiera się na ścianę na przeciwko, chociaż widok z okna jest bardzo typowy dla Tokio.&lt;/p&gt;
  138. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/widok.jpeg" title="Typowy tokijski pierdolnik architektoniczny" alt="Typowy tokijski pierdolnik architektoniczny" /&gt;&lt;/p&gt;
  139. &lt;p&gt;Hotelik w luksusy nie opływa, ale czego się spodziewać. Szukałem najtańszego, a nie najbardziej luksusowego. Każde piętro posiada swoje toalety i umywalki, a na parterze są wspólne prysznice i, co najważniejsze, typowa japońska łaźnia.&lt;/p&gt;
  140. &lt;p&gt;Kolejną charakterystyczną dla Japonii rzeczą, jest wszechobecność zielonej herbaty. Od butelkowanej, kupowanej w praktycznie każdym automacie z napojami, poprzez oferowaną w jadłodajniach przed posiłkiem (herbata lub woda), po fakt, że każde piętro w hotelu ma swój własny automat z dostępną za darmo w dowolnych ilościach gorącą herbatą i wrzątkiem.&lt;/p&gt;
  141. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/herbata.jpeg" title="Typowa butelkowana zielona herbata" alt="Typowa butelkowana zielona herbata" /&gt;&lt;/p&gt;
  142. &lt;p&gt;Po rozpakowaniu się i odetchnięciu odrobinę, postanowiłem nie pozostawiać kwestii opłat wiszącej w powietrzu (oraz uświadomiłem sobie, że robię się głodny, a nie mam pieniędzy, żeby coś sobie kupić) ruszyłem szukać kompatybilnego bankomatu.&lt;/p&gt;
  143. &lt;p&gt;Ostatecznie dotarłem do pobliskiej Asakusy (więcej na ten temat później), gdzie już pierwszego dnia zdążyłem zostać zaproszony na koncert charytatywny na rzecz poszkodowanych w Fukushimie. Przy okazji odkryłem że bankomaty japońskiej poczty również obsługują moją kartę, co bardzo mnie ucieszyło, bo jest ich dużo, w przeciwieństwie do citibanku.&lt;br /&gt;
  144. Jako, że padało coraz mocniej, zakupiłem również parasol. Fakt ten stał się odrobinę bardziej istotny później tego samego wieczoru. Gdy próbowałem na wcześniej wspomniany koncert, pogoda mnie pokonała. Deszcz i wiatr wzmogły się tak, że nie zdążyłem się nacieszyć moim nowym japońskim parasolem, a już dokonał żywota.&lt;br /&gt;
  145. Dla mnie skończyło się to przemoczeniem i zaziębieniem. No i opuszczeniem koncertu. Cóż, będą inne ciekawe okazje. :)&lt;/p&gt;
  146. &lt;p&gt;Ale przynajmniej zapłaciłem całość za hotel.&lt;/p&gt;
  147. &lt;p&gt;W ten sposób, pełen przygód, zakończył się mój pierwszy dzień w Japonii. Zdecydowanie nie tak jak się spodziewałem. Ale przynajmniej się nie nudziłem. W przeciwieństwie do dnia następnego, który spędziłem na pracy, więc nawet nie ma czego relacjonować.&lt;/p&gt;</content>
  148.  </entry>
  149.  <entry>
  150.    <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:Post/2</id>
  151.    <published>2014-03-17T15:11:21Z</published>
  152.    <updated>2014-03-17T15:10:09Z</updated>
  153.    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/2014/03/17/shukkoku"/>
  154.    <title>出国</title>
  155.    <content type="html">&lt;p&gt;Jak część z was zapewne wie, przed wyjazdem byłem w takiej rozsypce, że wziąłem dodatkowy dzień wolny przed wyjazdem na pakowanie i sprzątanie. Ostatecznie porządku nie udało mi się dokończyć. Powiedział bym raczej, że tylko z grubsza ogarnąłem. Ale przynajmniej się spakowałem. Zawsze coś. Ku mojemu zaskoczeniu wszystko co mi do szczęścia potrzebne udało mi się zmieścić do jednej torby i bagażu podręcznego.&lt;/p&gt;
  156. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/bagaz.jpeg" title="Wszystkie moje posiadłości na najbliższe 3 miesiące" alt="Wszystkie moje posiadłości na najbliższe 3 miesiące" /&gt;&lt;/p&gt;
  157. &lt;p&gt;Roztrzepanie dało się we znaki już na polskim lotnisku gdzie udało mi się zostawić kartę pokładową przy stanowisku ochrony. Całe szczęście, że korzystałem ze sklepu wolnocłowego po drodze, bo inaczej miałbym przykrą niespodziankę przy próbie wejścia na pokład samolotu.&lt;br /&gt;
  158. Żeby jeszcze mnie dobić, urządzenie do odbierania kuwetek w ochronie zdążyło mi wciągnąć laptopa. Ochrona nawet się nie zdziwiła. Podobno tak bywa. Polska. Taki klimat.&lt;/p&gt;
  159. &lt;p&gt;Dalsza część lotu na szczęście przebiegła już bez większych przygód. Przesiadka w Kopenhadze poszła bezboleśnie.&lt;/p&gt;
  160. &lt;p class="photo"&gt;&lt;img src="/assets/samolot.jpeg" title="Takim maleństwem leciałem z Kopenhagi na Naritę" alt="Takim maleństwem leciałem z Kopenhagi na Naritę" /&gt;&lt;/p&gt;
  161. &lt;p&gt;Jako, że większość lotu była nocą, to wiele się nie naoglądałem (ani zdjęć nie zrobiłem), ale muszę przyznać, że Petersburg nocą wygląda z powietrza imponująco. Resztę podróży przespałem. Lądowanie niestety nie było najciekawsze, bo tego dnia cała Japonia była przykryta grubą warstwą chmur.&lt;/p&gt;
  162. &lt;p&gt;Narita przywitała mnie dwoma napisami &amp;#8211; angielskim &amp;#8220;Welcome to Japan&amp;#8221; i japońskim &amp;#8220;おかえりなさい&amp;#8221;, co mniej więcej znaczy &amp;#8220;witamy z powrotem&amp;#8221; &amp;#8211; nie muszę chyba tłumaczyć który uznałem za skierowany do mnie. ;)&lt;/p&gt;
  163. &lt;p&gt;Ostatnią niespodzianką jaką miałem to bankomaty sieci 7/11 z których regularnie korzystaliśmy na poprzednim wyjeździe (i które wygodnie znajdują się wszędzie, gdyż jest to najpopularniejsza sieć sklepów w Japonii) uznały moje karty za nieprawidłowe. Moment paniki na szczęście szybko minął gdy znalazłem bankomat citibanku który już takich zastrzeżeń nie miał.&lt;/p&gt;
  164. &lt;p&gt;Cały stres podróży i początkowych kłopotów ostatecznie minął gdy sobie spokojnie usiadłem w pociągu i zobaczyłem przesuwające się za oknem typowe japońskie pejzaże.&lt;/p&gt;</content>
  165.  </entry>
  166.  <entry>
  167.    <id>tag:nihon.tenku.eu,2008:Post/1</id>
  168.    <published>2014-03-17T05:14:00Z</published>
  169.    <updated>2014-03-17T07:14:44Z</updated>
  170.    <link rel="alternate" type="text/html" href="http://nihon.tenku.eu/2014/03/17/hajimemasho"/>
  171.    <title>始めましょう!</title>
  172.    <content type="html">&lt;p&gt;Trochę mi to czasu zajęło, ale w końcu uruchomiłem obiecanego bloga.&lt;br /&gt;
  173. Wkrótce pierwsze opowieści z drogi razem ze zdjęciami. I jeśli znajdę chwilę, to ulepszona skórka :)&lt;/p&gt;
  174. &lt;p&gt;Nie obiecuję ani wielu ani cudownych zdjęć (w szczególności, że poniedziałek do piątku będę pracował), więc moje możliwości działania są mocno ograniczone. Ale myślę, że zawsze coś drobnego się znajdzie.&lt;/p&gt;</content>
  175.  </entry>
  176. </feed>
  177.  

If you would like to create a banner that links to this page (i.e. this validation result), do the following:

  1. Download the "valid Atom 1.0" banner.

  2. Upload the image to your own server. (This step is important. Please do not link directly to the image on this server.)

  3. Add this HTML to your page (change the image src attribute if necessary):

If you would like to create a text link instead, here is the URL you can use:

http://www.feedvalidator.org/check.cgi?url=http%3A//nihon.tenku.eu/posts.atom

Copyright © 2002-9 Sam Ruby, Mark Pilgrim, Joseph Walton, and Phil Ringnalda